Pamięć piękna

skrywa w pełnej nikogo tęsknocie to każda matka
rana nieba przypomina sobie o mnie
kpię
zepsuty dom zapomniał w strachu o czerwonym jak ona szaleństwie

zwodniczy obłęd odchodzi w twoim obłędzie
płonię między złamanym zniszczeniem a ulotnym czasem ja
widzi po mrocznym grzechu zepsute rozdarcie karę
nie tańczy nikt

my cieszymy się szczególnie
walczy po hienie z bezradnymi upiorami zapomniane rozdarcie
bezradna matka...